Uwaga, może zawierać spoilery!

1

Od minionego piątku wszyscy uczniowie mają wakacje, studenci też powoli kończą sesje egzaminacyjne, zatem coraz bliżej już do majaczącej na horyzoncie wizji wyczekiwanego wypoczynku. Pewnie w większości nawet macie już jakieś plany wyjazdowe, ale wszystkim niezdecydowanym podpowiemy dzisiaj, gdzie na pewno się NIE WYBIERAĆ.

Drogi, pięciogwiazdkowy hotel w Los Angeles - Cztery pokoje

"Cztery pokoje"

"Cztery pokoje"

Niby wszystko z tym hotelem jest w porządku – jest elegancko i przestronnie, ba! Nawet luksusowo, obsługa zdaje się być uczynna i przyjazna... tylko ci goście. W jedną noc przekonujemy się, że profesja boya hotelowego nie należy do tych łatwych. Zmaga się on z pogańskimi obrzędami, parą lubującą się w niebezpiecznych gierkach, rozpieszczonymi dzieciakami i grupką ewidentnie znudzonych sukcesem filmowców. Czy w tym miejscu można spokojnie wypocząć? Niekoniecznie.

No i chyba nikt by nie chciał odkryć w swoim tapczanie takiego znaleziska, jak w pokoju numer trzy...

Bates Motel - Psychoza

"Psychoza"

"Psychoza"

Jeden z wielu przydrożnych moteli w USA, na pierwszy rzut oka tak samo zachęcający do odwiedzin, jak wszystkie inne tego typu placówki (czyli raczej średnio). Szczególnie jeśli masz przy sobie coś cennego – lepiej się nie zatrzymuj i jedź dalej. Już nawet pomijając fakt bliskiego sąsiedztwa dość upiornego domostwa (no ale jak już zdecydowaliśmy się na opcję budżetową, to nie ma co grymasić) i podejrzaną atmosferę, to, absolutnie serio – ktoś chciałby już pierwszej nocy w tym motelu zostać zamordowanym, i to pod prysznicem? W dodatku przez kogoś z właścicieli? Z baaaaardzo niezdrowymi relacjami rodzinnymi? Chyba za dużo wrażeń. Może następnym razem.

Hotel Earle - Barton Fink

"Barton Fink"

"Barton Fink"

Wszystko w tym hotelu jest trochę obrzydliwe. Od początku wiemy, że jest w nim strasznie duszno i pusto, jakakolwiek cyrkulacja powietrza wydaje się niemożliwa i jeszcze ta dziwaczna mieszanina zapachów - a wszystko to podkreślone żółtymi i zgniłozielonymi kolorami mebli i ścian. To pierwsze ostrzeżenie. Wyłaniający się spod ziemi recepcjonista o twarzy Steve'a Buscemi to już samo w sobie ostrzeżenie drugie. Brak klimatyzacji w środku kalifonijskiego lata i odklejające się od ścian z powodu upału tapety – to już ostateczny znak, żeby nie przebywać tam nawet chwilę dłużej. Ponadto sąsiad z pokoju obok... a zresztą, przekonajcie się sami.

Na dodatek: jeżeli chcecie gdzieś pojechać, żeby poszukać inspiracji do swojej twórczości, to na pewno nie tam. Blokada twórcza gwarantowana.

Hotel Dolphin - 1408

"1408"

"1408"

Dobra, w tym przypadku akurat nie chodzi o cały hotel, a o jeden z pokoi – tytułowy 1408. Jeśli wierzycie w przesądy, to lepiej zabukujcie sobie choćby 1407 albo 1409. Jeśli nie wierzycie – bo na przykład zawodowo obalacie mity związane z "nawiedzonymi miejscami" albo szukacie natchnienia – to możecie sobie ten pokój wynająć, jasne. Pozornie to przecież zwykły apartament, tak samo normalny jak cała reszta hotelu; tylko nocą zdaje się przeczyć prawom fizyki i zasadom zdrowego rozsądku. Czyli nagle okazuje się, że może warto uwierzyć obsłudze, opowiadającej historie o samobójcach z pokoju 1408? Może jesteście odważni, może poruszające się przedmioty, samowłączające się radio i duchy byłych gości nie robią na was wrażenia, ale pamiętajcie – nikt nie wytrzymał w tym pokoju dłużej niż godzinę.

Hotel Overlook - Lśnienie

danny-loyd-original

"Lśnienie"

Ogromny, elegancki (choć lekko już nadgryziony przez ząb czasu) budynek hotelu, klasyczne wnętrza i górski krajobraz, do tego wielki i zadbany labirynt z żywopłotu (chociaż to może być trochę podejrzane...) w hotelowym ogrodzie. Pięknie, prawda? Jasne, ale pod żadnym pozorem nie wybierajcie się tam zimą, nawet jeśli dostaniecie całkiem lukratywną propozycję pracy w roli stróża obiektu. No chyba, że chcecie być kompletnie odcięci od świata, a zamieszkałe w Panoramie duchy chętnie zaprosicie do swojego umysłu, żeby urządziły tam sobie plac zabaw. Zresztą, jeśli chcecie znaleźć tutaj spokój potrzebny do napisania książki, to prędzej wpakujecie się w postępujący alkoholizm i paranoję.

W każdym razie, przed przyjazdem do Panoramy nie zapomnijcie pożegnać się z rodziną – nawet jeśli wybiera się tam razem z wami.


To by było na tyle, jeśli chodzi o nasze typy filmowych hoteli, do których nie chcielibyśmy trafić na wakacje, ale coś nam się wydaje, że jest takich więcej. Podpowiedzcie nam, gdzie jeszcze lepiej się nie zapuszczać w szale letnich podróży.

Tylko żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy!


  • Damian Czarny

    Lekko napisany, przyjemny i oryginalny wpis, brawo Agnieszka! 🙂

PARTNERZY

Współpracowaliśmy już z wieloma markami.

300px-Upc_logo
TNT_logo_nowe655
Ale_kino+
Jameson_Irish_Whiskey_logo
t-mobile logo
empik
kinopodbaranami
ars
imax
wb
footer-logo
Cinema City
multikino
fortuna
lg logo

KONTAKT

Bardzo chętnie nawiążemy współpracę i odpowiemy na pytania.

Kod: