0

Tydzień temu zakończył się 10. Międzynarodowy Festiwal Kina Niezależnego Netia Off Camera w Krakowie. Jak co roku, dokonaliśmy selekcji filmów i zarezerwowaliśmy najważniejsze seanse, ale tym razem, poza klasycznymi recenzjami i relacją wideo, chcieliśmy także oddać ducha festiwalu w nieco bardziej lajfstajlowej formie.

Dzięki uprzejmości LG mieliśmy okazję wypróbować smartfon LG G6, którego kamera posłużyła nam do sfilmowania miasta tętniącego życiem - kolejek po bilety, seansów plenerowych i festiwalowych miejscówek. Smartfon zamiast torby pełnej sprzętu to zdecydowanie bardzo wygodna opcja, ale jak takie rozwiązanie wypadło w praktyce? Możecie się przekonać odpalając naszego pierwszego vloga, który powstał w całości za pomocą G6:

https://www.youtube.com/watch?v=YBn8myhMLF0

Wróćmy jednak do samego festiwalu i tego, co czekało na kinomanów żądnych filmowych wrażeń. Mogliśmy wybierać spośród ponad 200 zaplanowanych projekcji odbywających się głównie w krakowskich kinach studyjnych - Ars, Kino pod Baranami czy MOS, ale także w innych, znacznie bardziej zaskakujących miejscach.

Dla nas, jednym z najciekawszych punktów programu 10. edycji festiwalu było przywrócenie po rocznej przerwie seansów odbywających się na dachach zabytkowych kamienic (Hotel Poleski, Hotel Rubinstein oraz kino Panorama w Małopolskim Centrum Kultury) oraz jedynego w swoim rodzaju pływającego po Wiśle kina na Barce Nimfa. Wyobraźcie sobie Kraków nocą, światła latarni, barkę płynącą po wiśle, a na niej, w towarzystwie kocyka i gorącego napoju, seans dobrego filmu. To powinna być wizytówka tego festiwalu!

18299504_807979849349087_875674077090545664_n (1)

Po roku nieobecności do programu wróciła również OFF SCENA, czyli cykl wieczornych koncertów polskich i zagranicznych artystów muzyki niezależnej, odbywających się na zakończenie każdego dnia w klubie festiwalowym.

Poza filmami biorącymi udział w Konkursie Głównym oraz Konkursie Polskich Filmów Fabularnych w programie festiwalu znalazło się przeszło 100 obrazów z różnych zakątków świata, podzielonych na tematyczne sekcje - mieliśmy dzięki temu okazję zobaczyć zarówno hity z międzynarodowych festiwali, oryginalne animacje czy produkcje, które nie pojawiły się w polskich kinach. Część rzeczy oczywiście pojawi się na kanale w formie recenzji, a dwie polskie produkcje udało się ocenić jeszcze podczas festiwalu:

https://www.youtube.com/watch?v=_MA5TdqWT74&lc=z13wzvzgjkylhp5of04cdbfw5qmefbnhtno0k

Z bogatego programu festiwalu mogli skorzystać wszyscy mieszkańcy Krakowa i odwiedzający miasto turyści, gdyż organizatorzy zadbali również o plenerowe, zupełnie darmowe pokazy filmów, które w tym roku odbywały się codziennie po zmroku na Placu Szczepańskim oraz w Kinie nad Wisłą. Choć pogoda w tym roku nie zawsze sprzyjała, chętnych na seanse “pod chmurką” nie brakowało.

Festiwal obfitował w spotkania z wyjątkowymi gośćmi, wśród których znaleźli  się nie tylko najważniejsi przedstawiciele rodzimej branży filmowej, ale również popularni blogerzy i koledzy po fachu. Chyba największą gwiazdą tegorocznej edycji był Andrew Scott, znany polskim widzom głównie ze swojej roli w serialu Sherlock. Festiwalowa publiczność miała okazję zapoznać się z jego filmem Handsome Devil, prezentowanym w sekcji “Aż po grób”. Po oficjalnym spotkaniu aktor długo pozował do zdjęć z fanami, którzy nie odstępowali go na krok. Nam niestety nie udało się strzelić sweetfoci z Moriartym, ale co się odwlecze...

offcamera

Wszyscy chętni mogli również przez cały czas trwania festiwalu odwiedzać Miasteczko Filmowe usytuowane na Placu Szczepańskim, gdzie odbywały się warsztaty i dyskusje dotyczące kina oraz rozmowy z gwiazdami, prowadzone przez Oliviera Janiaka. Uczestnicy festiwalu mieli dzięki temu niepowtarzalną okazję spotkać m.in. Dawida Ogrodnika, Martę Nieradkiewicz, ekipę filmu “Sztuka kochania” i wielu, wielu innych.

Mimo tylu różnych niespodzianek, najważniejszą częścią festiwalu jak co roku był Konkurs Główny “Wytyczanie Drogi”, w którym wyselekcjonowane filmy z całego świata rywalizują o Krakowską Nagrodę Filmową, opiewającą na kwotę 100 tysięcy dolarów, przyznawaną przez elitarne, międzynarodowe jury. Tegorocznym laureatem głównej nagrody został Jan P. Matuszyński, doceniony za obraz “Ostatnia Rodzina” - nie ukrywamy, że werdykt ten bardzo nas ucieszył, ponieważ film o Beksińskich w naszym rankingu najlepszych produkcji zeszłego roku również zajął pierwszą pozycję.

https://www.youtube.com/watch?v=qglL5Nkts6c

Szczególnie ważnym elementem festiwalu jest dla nas właśnie Konkurs Polskich Filmów Fabularnych, w którym najlepsze polskie produkcje mają szansę zdobyć Nagrodę Kulczyk Foundation (300 tysięcy złotych). W tym roku nagroda powędrowała do rąk Wojtka Smarzowskiego za film “Wołyń”, który również doceniliśmy w naszym ubiegłorocznym podsumowaniu. Dobry wybór!

W tym roku to tyle od nas. Na kanale powinno się pojawić jeszcze kilka przedpremierowych recenzji, więc wrócimy na moment do tej edycji festiwalu, ale czas przygotować się już mentalnie na kolejną. Do zobaczenia za rok!


PARTNERZY

Współpracowaliśmy już z wieloma markami.

300px-Upc_logo
TNT_logo_nowe655
Ale_kino+
Jameson_Irish_Whiskey_logo
t-mobile logo
empik
kinopodbaranami
ars
imax
wb
footer-logo
Cinema City
multikino
fortuna
lg logo

KONTAKT

Bardzo chętnie nawiążemy współpracę i odpowiemy na pytania.

Kod: