0

Jakiś czas temu wyczytałem na Wirtualnemedia.pl, że VOD.pl rezygnuje z usługi VOD+, czyli płatnej subskrypcji, dzięki której otrzymujemy dostęp do większego katalogu filmów. Zanim usługa zostanie zamknięta na dobre, postanowiłem przetestować ją w ramach 30-dniowego okresu próbnego. Tak z czystej ciekawości, aby dowiedzieć się co mogło być przyczyną i dlaczego na 99% chodzi o Netflix.

Podpiąłem więc kartę kredytową, zalogowałem się i pierwszym, co mnie uderzyło był fakt, że filmy z VOD+ i filmy "do wypożyczenia" to dwie różne bazy. Co to oznacza? A to, że jeśli postanowisz płacić miesięcznie serwisowi za dostęp, nie będzie tam wcale reklamowanych na stronie głównej nowości pokroju Planety singli, Carol, czy Moich córek krów - za nie wciąż należy zapłacić około 9,90 zł w ramach wypożyczenia filmu na żądanie.

asdasdasd

Co zatem dostajemy? W płatnym katalogu jest niemal 300 pozycji (!), z których większość to odgrzewane kotlety z Dolphem Lundgrenem i kiepskie komedie, których nie obejrzałbym nawet pod przymusem. Jedynym plusem jest kilka filmów typowo festiwalowych (Holy Motors, Chore ptaki umierają łatwo, Życie Adeli) i produkcje polskie, które wyjątkowo trudno znaleźć online. Poza tym bieda panie! Nie takich rarytasów się spodziewałem...

- Absolutnie nie planujemy zamknięcia VoD.pl - stwierdza stanowczo Kutela. - Serwis z wynikiem 4 mln użytkowników miesięcznie jest liderem na polskim rynku wśród serwisów które oferują legalny kontent wideo. Planujemy natomiast zamknięcie VoD+, jednego z serwisów płatnych dostępnych na VoD.pl. Uważamy, że konkurencja w segmencie płatnych serwisów filmowych jest zbyt duża.

Konkurencja? Jedynym istotnym graczem z tego segmentu jest bodaj Player.pl, na którym pojawia się coraz więcej treści rozszerzających ramówkę TVN-u oraz nowe programy dedykowane samej platformie. Podobnie zresztą jest w serwisie Onetu, który niedawno zaszalał z formatami. Powstają nowe programy autorskie (Lis, Kuźniar) i pełnoprawna internetowa ramówka, przenosząca telewizję do sieci. Jest w tym wszystkim ogromny potencjał, a wpływy z regularnych subskrypcji mogą być nieporównywalnie wyższe od jednorazowej opłaty za film.

Użytkownika i widza trzeba od siebie uzależnić, regularnie oferować mu atrakcyjne treści, które sprawią, że nie zrezygnujemy z subskrypcji po 30 dniach okresu próbnego. Tymczasem VOD+ było wydmuszką, po której nikt nie będzie specjalnie płakał. Ot, taki ekwiwalent kosza z filmami w Saturnie, z którego wyłowisz coś do obejrzenia na wieczór.

Za kosz jednak nikt nie każe płacić co miesiąc i nie odbierze ci filmu, gdy postanowisz zrezygnować z abonamentu.

kosz

Nie oznacza to, że przestajemy rozwijać ofertę płatnych pakietów, ale będziemy to robić  przede wszystkim we współpracy z naszymi partnerami - zapowiada szef Grupy Onet.

Enigmatycznie, prawda? Usuwamy VOD+, ale nie przestaniemy rozwijać oferty płatnych pakietów. Jednorazowa opłata za wypożyczenie filmu nie może być "pakietem", więc o czym mówi szef Grupy Onet? Oto jest pytanie.

Może byłem zbyt naiwny i nie brałem w ogóle takiej opcji pod uwagę, ale dla mnie płatny katalog bez dostępu do nowości jest kompletnie nienaturalny i mało intuicyjny. Wpis ten wynika ze zdziwienia, ale też z frustracji, bo uważam, że VOD.pl bodaj najbardziej z polskich serwisów zasługuje na sukces. Absolutnie nie dziwię się, że VOD+ przestanie być rozwijane, a sam serwis zostanie ograniczony do filmów darmowych i wypożyczania za opłatą, ale to smutne, że Onet zdecydował się kompletnie porzucić ten segment. Szczególnie, że w dobie Netflixa konkurencja dobrze wpływa na rozwój!

PS. Oglądam filmy na telewizorze za pomocą Chromecasta. Po aktywowaniu VOD+ w aplikacji VOD.pl zniknęła ikonka przesyłania i nie mogłem obejrzeć nic. Bug, czy jakiś znak, że nie jest dobrze? 😀


PARTNERZY

Współpracowaliśmy już z wieloma markami.

300px-Upc_logo
TNT_logo_nowe655
Ale_kino+
Jameson_Irish_Whiskey_logo
t-mobile logo
empik
kinopodbaranami
ars
imax
wb
footer-logo
Cinema City
multikino
fortuna
lg logo

KONTAKT

Bardzo chętnie nawiążemy współpracę i odpowiemy na pytania.

Kod: