Nagraliśmy tę recenzję ponad dwa tygodnie temu, ale trasa festiwalowa po Gdańsku i Toruniu pochłonęła nas do tego stopnia, że dopiero dziś znaleźliśmy chwilę na montaż. Nie mniej, „Portret kobiety w ogniu” w reżyserii Céline Sciamma, to coś czego nie można przegapić!